czwartek, 12 czerwca 2014

Sailor Moon Crystal

Zapewne wszyscy zainteresowani już o tym wiedzą, jednak ja - jako osoba, która wychowała się na pierwszej wersji Czarodziejek, bawiła z koleżankami na podwórku wcielając w rolę Sailor Jupiter, a teraz zaciekle kolekcjonuje sailorkowe figurki - poczułam się niejako zobowiązana do umieszczenia tej informacji na swoim blogu.

Czarodziejka z Księżyca wraca i to w nowej (miejmy nadzieję lepszej) odsłonie. Różnica ma polegać nie tylko na wykorzystaniu innej techniki animacji i stworzeniu świeżej oprawy graficznej, ale przede wszystkim seria Crystal ma być zdecydowanie bardziej wierna mandze. To już drugi, po Hellsingu, tytuł potraktowany w ten sposób (jeśli się mylę i było ich więcej, tylko umknęły mojej uwadze to proszę poprawcie mnie). Z Alucardem wyszło świetnie, możemy się więc spodziewać, że i historia Usagi oraz jej towarzyszek w końcu zostanie potraktowana tak, jak powinna.

Premiera Sailor Moon Crystal zaplanowana jest na 5 lipca i będzie można oglądać serię za darmo na nicovideo.jp lub na oficjalnym kanale na YouTube (mam nadzieję, że zadbają chociaż o angielskie napisy...). Natomiast na razie obejrzeć można OFICJALNY TRAILER.

Nie pokazuje on co prawda zbyt wiele, jednak można na jego podstawie ułożyć sobie pewien obraz na temat całości. Sama już widzę, że będzie mnie bardzo denerwować nowa, iście współczesna czołówka - co zostało zapamiętane w dzieciństwie niestety nigdy nie wychodzi z głowy, jestem bardzo przywiązana do oryginalnego openingu (do posłuchania i obejrzenia TUTAJ) i będę jego zagorzałą fanką niezależnie od tego, jak bardzo kiczowaty może się po latach wydawać. Będą mnie również niezmiernie denerwować wybitnie piskliwe, typowo japońskie głosy aktorek - jako mała dziewczynka oglądałam Czarodziejki na kanale Polonia1 z polskim lektorem, lecz nawet oryginalne japońskie seiyū z pierwszej wersji anime, z którymi zapoznałam się po latach nie wydają mi się aż tak piskliwe jak głos zaprezentowany w trailerze. Nie do końca podoba mi się również wyjątkowo cukierkowa grafika, choć trzeba przyznać, że projekty postaci są faktycznie bardziej podobne do przedstawień znanych z mangi. Nie jestem w tym przypadku pewna, czy to znowu kwestia przyzwyczajenia do pierwotnego wyglądu Czarodziejek czy po prostu ostatecznie wyrosłam z umiłowania do wszystkiego co słodkie. A co najzabawniejsze, mimo tych wszystkich denerwujących rzeczy i tak będę oglądać najnowszą odsłonę Sailor Moon, to po prostu silniejsze ode mnie. Jestem bardzo ciekawa na ile anime będzie w tym przypadku zgodne z mangą, czy pojawią się wszystkie postacie i wszystkie wątki, których oczekuję po takiej zapowiedzi. Jednak główną przyczyną, która nieuchronnie ciągnie mnie w kierunku Sailorek jest ogromny sentyment i wszystkie ciepłe wspomnienia z nimi związane. Poza tym jest to ostatnia szansa, aby ponownie zobaczyć Plutona z tytułem planety.

P.S. Moja recenzja figurki Sailor Venus od Bandai pojawi się już wkrótce.

12 komentarzy:

  1. Ano, stary opening mi się podobał. :) Nie wiem, czy będę oglądać nową wersję, pierwszy odcinek raczej na pewno, cz dalej to zależy od czasu. :) Ale nie mogę się odczekać na screeny z anime w internecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy co nam twórcy zaserwują. Jeśli nawet ja po jakimś czasie przestanę oglądać będzie to oznaczało, że jest naprawdę kiepsko:q

      Usuń
  2. Przedostatnie zdanie jest bezcenne >D Ale ogladać nie mam zamiaru, animce w moim życiu to kategoria "dawno i nieprawda", a Sailorkowej kreski mangowej nie znoszę. Ta z anime była infantylna, ale ta z mangi mnie razi potwornie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom dla mnie również era anime skończyła się dawno temu i jedyne, co mi po niej pozostało to mój własny styl rysowania (choć ostatnio staram się to nieco zmienić). Ostatnim anime, jakie oglądałam z zapałem był wspomniany Hellsing (zarówno trzynastoodcinkowy jak i OVA). Jednak Sailorki to dla mnie zupełnie inna kategoria i nawet przerażająco słodka kreska ich najnowszej odsłony nie jest w stanie odstraszyć mnie od ekranu komputera. Przerwę oglądanie tylko w jednym przypadku - jeśli i tym razem zawiodę się na fabule.

      Usuń
  3. Już dawno czekam na nowe sailorki,chociaż widzę że nowa grafika mnie nie powala,postacie wydają się za kawaii cóż zobaczymy po 1 odc jak to będzie wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postacie faktycznie są przesłodzone, choć nie da się ukryć, że taka kreska jest bliższa mangowemu oryginałowi. Osobiście zawsze wolałam jednak kreskę w pierwszej wersji anime.

      Usuń
  4. Już nie mogę się doczekać^^ Szkoda, że Usagi dostała taki okropny głosik - sam w sobie nie jest zły ale w co drugim anime taki słyszę i mam dość. Nie podobają mi się też oczy zupełnie nie pasują do charakteru Usagi, wolałabym aby zostali przy tych starych... oby chociaż fabuła nie zawiodła bo nie wiem, czy starczy mi sentymentu na wszystkie odcinki;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, wszystkie dziewczęce głosy z niemal każdym anime są do siebie zastraszająco podobne. Pewnie dlatego zawsze starałam się oglądać te bardziej popularne tytuły w ich angielskich wersjach^^' Jeśli fabuła zawiedzie moje oczekiwania to wrócę do starej wersji:'D

      Usuń
  5. "...zobaczyć Plutona z tytułem planety" - dobre :D
    Mangowa kreska bardzo mi się podobała, dlatego tym chętniej będę oglądała nową wersję anime. Cukierkowa grafika puki co mnie nie razi. Nie mogę doczekać się pierwszego odcinka, wielkie dzięki za tego newsa ♥ :'D

    OdpowiedzUsuń